<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Historyczna data amerykańskiego ruchu pokoju">
<author_1="John Stuart">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="8">
<date="1951-08-01">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Historia wysiłków, czynionych przez Departament Stanu dla pokrzyżowania propozycji zawieszenia broni w Korei, będzie niewątpliwie z czasem ujawniona. Jest to historia brudna, pełna fałszu i intryg, których celem jest rzucenie ziarna wątpliwości w umysły Amerykanów. Należało, oczywiście, oczekiwać tego rodzaju postawy ze strony czynników rządzących w Waszyngtonie. Dla nich koniec wojny w Korei jest klęską, nad którą nie mogą przejść do porządku dziennego. Waszyngtońscy wysocy urzędnicy wygłaszali coraz to bardziej jadowite i obłudne oświadczenia, stwierdzające konieczność dalszego realizowania programu zbrojeniowego za wszelką cenę, nawet w wypadku, gdyby zawieszenie broni doszło do skutku. Wszystkie te histeryczne okrzyki nie zdołały jednak zagłuszyć stanowczego głosu milionów Amerykanów, domagających się pokoju.
Wyszliśmy zorganizowani
Jak gorące jest pragnienie pokoju wśród narodu amerykańskiego wykazał ostatni Kongres Pokoju w Chicago. W olbrzymiej sali Colosseum zgromadziło się przeszło 5.000 osób, ze wszystkich stron Stanów Zjednoczonych. Znajdowali się wśród nich górnicy ze stanu Montana, hutnicy z Colorado, drwale z okręgów północnych, rolnicy murzyńscy z południa, nauczyciele szkolni z New Yorku, duchowni z różnych zakątków kraju.
„Przybyliśmy tu jako niezorganizowane jednostki, pracujące każda w swój własny sposób nad sprawą pokoju, powracamy jako członkowie zorganizowanego ruchu”. — charakteryzował farmer ze stanu Utah przemianę, jaka dokonana została na Kongresie Chicagowskim.
Celem Kongresu było zespolenie doświadczeń i dążeń delegatów z całego terenu USA, ustalenie wspólnie najważniejszych wytycznych w akcji walki o pokój. Ze wszystkich wypowiedzi delegatów biło poczucie siły ruchu w obronie pokoju i świadomość roli, jaką zorganizowany ruch pokoju odegrał w sprawie rozpoczęcia rozmów o zawieszenie broni w Korei.
Największą grupę wśród delegatów stanowili robotnicy, wśród których znajdowało się ok. 1.000 członków związków zawodowych i którzy reprezentowali wszystkie odcienie polityczne. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>